Są chwile, gdy nagle, niespodzianie, bez zapowiedzi, ludzie przenoszą się z czasu zwykłego, codziennych spraw i bolączek, w inny wymiar. Przestają być zjadaczami chleba i stają się, może nie aniołami, ale niemal bohaterami. To właśnie, jak mniemam, wydarzyło się w Sierpniu 80 roku.

Nie był to jedyny zryw antykomunistyczny. I też nie od razu było wiadomo, jaki będzie polityczny efekt protestów. W pierwszych chwilach strajku wydawało się, że władzy uda się zniechęcić robotników, załatwiając podstawowe roszczenia bytowe. Nie udało się. Bo, czego właśnie nikt nie przewidywał, robotnicy okazali się przede wszystkim nie konsumentami, nie związkowcami, ale ludźmi. Osobami broniącymi swej godności.

Godność, wolność, prawda – słowa klucze do zrozumienia Sierpnia 80. Przestały być abstrakcyjnymi pojęciami, sloganami, hasłami. Przestały wypełniać swoją zwykłą rolę – ozdobników retorycznych w górnolotnych tekstach. Zeszły, chciałoby się powiedzieć, na ziemię i zamieszkały, jak bardzo by to patetycznie nie zabrzmiało, wśród strajkujących robotników Wybrzeża. A potem, stamtąd, ruszyły na podbój całej Polski.

Wreszcie można było swobodnie, spontanicznie mówić co się myśli, także o kłamstwach, nadużyciach, podłościach komunistycznej władzy. Na poważnie przejąć się sprawami kraju, poczuć polskość, odkryć naród, ojczyznę, patriotyzm. Ba, wszystko to można było wreszcie manifestować, zmywając z siebie brud gierkowskiego dostosowania. Brud małych machlojek i interesików, które zapewniały względnie znośną wegetację lat 70. Sierpień 80 to prześwit dziejów, moment kiedy życie publiczne, obywatelskie zaangażowanie, zyskało nowy autorytet i moc. Warto o tym pamiętać. Warto zachowywać tę pamięć. I to szczególnie teraz, kiedy postulaty polityczne z Sierpnia 80. są częścią polskiej rzeczywistości.

Tej rzeczywistości, która tak często zdaje się opanowana przez grupowe interesy, ambicje, egoizm, dla których słowa wielkie stają się narzędziami cynicznej propagandy. Warto sobie przypominać o czystych źródłach demokracji, o godności i wolności. A przede wszystkim warto przypominać sobie tych ludzi, którzy wtedy dla tych wartości tyle gotowi byli ryzykować.

Paweł Lisicki

Redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”

 

Styczeń 2012

W styczniu
specjalna cena
albumu "Ku wolności"
i prezent

  69zł 

(z bezpłatną wysyłką
na terenie Polski)

W prezencie książki
(
do wyboru: Humanizm, Na koniec świata)
lub flaga narodowa
 


Pokaż koszyk
Twój koszyk jest pusty.

Facebook

Kontakt

Napisz do nas: redakcja@fabri.com.pl This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it

Problemy ze stroną www / uwagi:
admin@fabri.com.pl

|||||||||||||||\|||\\|||//|||||||\\|/////||
fabri. .biblioteka konesera
|||||||||\|||\\||////||||||||||\\||||||||||

tel. +48 513 873 718, 122 856 605
fax +48 123 504 879

os. Parkowe 14/2
32-083 Balice